Otomoto

Chevrolet Captiva

Chevrolet Captiva

Rocznik
2010
Przebieg
367 848 km
Pojemność
2.0 l
Moc
150 KM
Paliwo
Diesel
Skrzynia
Automatyczna
Zarejestrowany w Polsce

Analiza TXO

Przebieg na rok
23 tys. km
średnio przez 16 lat
Mediana podobnych
14 500 zł
ta oferta: −17,9%
Podobne oferty
11
Chevrolet Captiva 2010–2012 · ponad 300 tys. km
Pierwsze wykrycie
17 października 2026
dziś
Zmiany ceny
0
bez zmian
Źródła
1
Otomoto

Chevrolet Captiva 2010, 368 tys. km, diesel (Kościerzyna) kosztuje 11 900 zł — 17,9% mniej niż mediana 14 500 zł dla 11 ofert tego typu (Chevrolet Captiva 2010–2012 · ponad 300 tys. km). Średnio 23 tys. km rocznie. TXO zobaczyło ten pojazd pierwszy raz dziś. Cena nie zmieniła się od pierwszego wykrycia.

Streszczenie TXO

Najważniejsze konkrety z opisu i lista informacji, których sprzedający nie podał — bez języka reklamy.

Zapytaj sprzedającego

  1. Jaki jest numer VIN? Pozwoli sprawdzić historię w CEPiK (historiapojazdu.gov.pl).

Pokaż streszczenie TXO powyżej, a dopiszemy pytania o to, czego brakuje w ogłoszeniu.

Cena na tle rynku

17,9% poniżej podobnych ofert

Porównanie z 11 ofertami: Chevrolet Captiva 2010–2012 · ponad 300 tys. km

Ta oferta
11 900 zł
Mediana podobnych
14 500 zł
Połowa ofert
10,9–18,9 tys. zł

Finansowanie tego samochodu

Oferta partnera

Cena pojazdu: 11 900 zł

Sprawdź możliwości leasingu w wielu instytucjach finansowych.

Decyzja nawet w 15 minut do 300 tys. zł

Sprawdź leasing

TXO nie udziela leasingu ani kredytów — możliwości i warunki przedstawia serwis partnera.

Historia ceny

Cena się nie zmieniła od pierwszego wykrycia (17 paź 2026). Każdą zmianę zapiszemy tutaj.

Historia oferty

TXO obserwuje ten pojazd od dziś

  1. 17 października 2026

    Pierwsze wykrycie

    Otomoto

Dane techniczne

Model
Captiva
Rok produkcji
2010
Przebieg
367 848 km
Pojemność skokowa
1991 cm³
Moc
150 KM
Rodzaj paliwa
Diesel
Skrzynia biegów
Automatyczna
Napęd
4x4
Typ nadwozia
SUV
Kolor
Czarny
Liczba drzwi
5
Liczba miejsc
7
Kraj pochodzenia
Polska
Stan
Używany

Wyposażenie

KlimatyzacjaFelgi aluminiowePodgrzewane foteleSkórzana tapicerkaCzujniki parkowania

Audio i multimedia

  • Radio
  • Zestaw głośnomówiący
  • Gniazdo USB
  • Ekran dotykowy

Bezpieczeństwo

  • ABS
  • ESP
  • Poduszka powietrzna kierowcy
  • Poduszka powietrzna pasażera
  • Kurtyny powietrzne - przód
  • Kurtyny powietrzne - tył

Komfort i dodatki

  • Klimatyzacja automatyczna: dwustrefowa
  • Tapicerka skórzana
  • Elektrycznie ustawiany fotel kierowcy
  • Podgrzewany fotel kierowcy
  • Podgrzewany fotel pasażera
  • Podłokietniki - przód
  • Podłokietniki - tył
  • Kierownica ze sterowaniem radia
  • Elektryczne szyby przednie
  • Elektryczne szyby tylne
  • Przyciemniane tylne szyby

Osiągi i tuning

  • Felgi aluminiowe 18
  • Opony zimowe

Systemy wspomagania kierowcy

  • Kontrola odległości z tyłu (przy parkowaniu)
  • Lusterka boczne ustawiane elektrycznie
  • Lusterka boczne składane elektrycznie
  • Automatyczna kontrola zjazdu ze stoku
  • Spryskiwacze reflektorów

Opis sprzedającego

Szanowni Państwo! Po wielu latach wspólnego życia podjąłem trudną decyzję o rozstaniu. Powód? Związek się wypalił, kilometry lecą, lata mijają, a człowiek dochodzi do wniosku, że czas na zmiany. Samochód pochodzi z 2010 roku, czyli z czasów, kiedy diesel był powodem do dumy, a nie tematem rodzinnych dyskusji o ekologii. Pod maską pracuje 150 koni mechanicznych. Nie są to już młode ogiery z Janowa Podlaskiego, raczej doświadczeni pracownicy po kilkunastu latach na etacie. Ale nadal wykonują swoje obowiązki. Jest automat, więc nie trzeba mieszać kijem między fotelami, oraz napęd 4×4, który może się przydać, kiedy trzeba podjechać na działkę, do lasu albo sprawdzić, kto znowu urządził sobie autostradę przez zasiane pole. A TERAZ TROCHĘ O LUKSUSACH. W środku czerwono-czarna skóra, siedem miejsc i podgrzewane przednie fotele. Zimą grzeje cztery litery tak, że nawet teściowa może na chwilę przestać narzekać. Fotel kierowcy jest regulowany elektrycznie. Można poczuć się jak prezes, który właśnie dostał służbowy samochód i awans na kierownika wszystkich kierowników. Szyberdach działa. Cztery elektryczne szyby też. Samościemniające lusterko wsteczne działa. Są automatyczne wycieraczki, klimatyzacja automatyczna, komputer pokładowy, czujniki parkowania, aluminiowe felgi i przyciemniane szyby. Krótko mówiąc, elektronika wciąż pamięta, że kiedyś miała robić wrażenie. CZY NADAJE SIĘ DO ŻYCIA? CZY NADAJE SIĘ DO ŻYCIA? Panie, a jakże! Do lasu na grzyby? Jedziesz. Gałęzi się nie boisz, bo lakier już dawno przestał być dziewiczy. Na świniobicie do szwagra? Składasz siedzenia, zabezpieczasz bagażnik i można przewieźć odpowiednio przygotowanego świniaka. Ktoś jechał po sionym? Napęd 4×4 może pomóc dojechać polną drogą i sprawdzić, kto urządził sobie rajd po cudzej robocie. Tylko pamiętaj, że Captiva to nie traktor, chyba Na kawalerski? Siedem miejsc, skóra i automat. Możesz podjechać pod remizę jak lokalny przedsiębiorca, nawet jeśli w bagażniku leży worek ziemniaków. Na ryby? Spokojnie zabierzesz sprzęt, kalosze, termos i kolegę, który przez całą drogę będzie opowiadał o rybie, której nigdy nie złowił. TERAZ CHWILA PRAWDY. BO NIE JESTEM HANDLARZEM OD IGIEŁ. Captiva ma prawie 368 tysięcy kilometrów. I nie, nie pomyliłem się o jedno zero. Przebieg jest zgodny z historią odczytów w CEPiK. Nie będę cofał licznika, żeby wyglądała młodziej, bo samochód też ma prawo godnie się starzeć. Na karoserii znajdziesz rysy, otarcia, wgniecenie na dachu i korozję w okolicach tylnej tablicy rejestracyjnej. Kamera cofania nie działa. Zamiennik, który został zamontowany, nigdy nie podjął pracy. Można powiedzieć, że jest na bezterminowym urlopie. Sterowanie prawym lusterkiem również odmówiło współpracy. Być może obraziło się na kierowcę, ale nie zamierzam prowadzić z nim negocjacji. Przy kręceniu kierownicą słychać stuki w okolicach kolumny kierowniczej. Nie wiem, co dokładnie je powoduje – wymaga to sprawdzenia. Kierownica i fotele mają ślady użytkowania. Po tylu kilometrach trudno oczekiwać, że będą wyglądały jak po wyjeździe z salonu. A CO Z MECHANIKĄ? Silnik odpala, samochód jeździ, przyspiesza, hamuje, skręca, a automatyczna skrzynia zmienia biegi. Oleje i filtry były wymieniane podczas eksploatacji, choć nie będę opowiadał legend o książce serwisowej prowadzonej przez samego prezesa Chevroleta. Nie twierdzę, że samochód jest bez wad. Wszystkie znane mi mankamenty opisuję, a resztę można sprawdzić na miejscu. Badanie techniczne ważne do 18.04.2027 r. Ubezpieczenie ważne do 12.11.2026 r. KOGO SZUKAM NA NOWEGO WŁAŚCICIELA? Człowieka, który wie, że samochód z 2010 roku i przebiegiem 368 tysięcy kilometrów nie będzie pachniał nowością i nawet tak wyglądał. Kogoś, kto potrzebuje dużego auta z automatem, napędem 4×4, siedmioma miejscami Nie szukam kolekcjonera, który będzie badał lakier mikroskopem i pytał, dlaczego fotel nie wygląda jak nowy. Szukam człowieka, który przyjedzie, obejrzy, sprawdzi, przejedzie się i sam zdecyduje, czy chce kontynuować tę znajomość. Negocjacje możliwe, ale najlepiej po obejrzeniu samochodu. Nie zamierzam przez telefon wyceniać każdej rysy osobno.

Pozostałe informacje

Ma numer rejestracyjny
Tak
Rodzaj koloru
Metalik

Lokalizacja

Kościerzyna, pomorskie

1 wyświetleń Dodano 14 października 2026Nr ogłoszenia 1008281