OLX Motoryzacja

Daihatsu Feroza

Daihatsu Feroza na zdrowej ramie, lift

Rocznik
1991
Przebieg
91 000 km
Pojemność
1.6 l
Paliwo
Benzyna
Skrzynia
Manualna
Do negocjacji

Analiza TXO

Przebieg na rok
2 600 km
średnio przez 35 lat
Pierwsze wykrycie
25 października 2026
dziś
Zmiany ceny
0
bez zmian
Źródła
1
OLX Motoryzacja

Daihatsu Feroza 1991, 91 tys. km, benzyna (Nowa Ruda) kosztuje 17 000 zł. Podobnych ofert (model, rocznik, przebieg) jest za mało, żeby rzetelnie porównać cenę. Średnio 2 600 km rocznie. TXO zobaczyło ten pojazd pierwszy raz dziś. Cena nie zmieniła się od pierwszego wykrycia.

Streszczenie TXO

Najważniejsze konkrety z opisu i lista informacji, których sprzedający nie podał — bez języka reklamy.

Zapytaj sprzedającego

  1. Jaki jest numer VIN? Pozwoli sprawdzić historię w CEPiK (historiapojazdu.gov.pl).
  2. Przebieg to średnio ok. 2 600 km rocznie — bardzo mało; czy jest udokumentowany (serwis, CEPiK)?

Pokaż streszczenie TXO powyżej, a dopiszemy pytania o to, czego brakuje w ogłoszeniu.

Finansowanie tego samochodu

Oferta partnera

Cena pojazdu: 17 000 zł

Sprawdź możliwości leasingu w wielu instytucjach finansowych.

Decyzja nawet w 15 minut do 300 tys. zł

Sprawdź leasing

TXO nie udziela leasingu ani kredytów — możliwości i warunki przedstawia serwis partnera.

Historia ceny

Cena się nie zmieniła od pierwszego wykrycia (25 paź 2026). Każdą zmianę zapiszemy tutaj.

Historia oferty

TXO obserwuje ten pojazd od dziś

  1. 25 października 2026

    Pierwsze wykrycie

    OLX Motoryzacja

Dane techniczne

Model
Feroza
Rok produkcji
1991
Przebieg
91 000 km
Pojemność skokowa
1600 cm³
Rodzaj paliwa
Benzyna
Skrzynia biegów
Manualna
Napęd
4x4
Typ nadwozia
Kabriolet
Kolor
Inny
Stan
Używany

Opis sprzedającego

Witam, Na sprzedaż Daihatsu Feroza po kompleksowej renowacji podwozia. Samochód kupiłem około dwóch lat temu jako sprowadzony z Niemiec. Zacząłem robić go dla siebie z zamiarem jeżdżenia przez dłuższy czas, po drodze zdecydowałem się, że jednak wolałbym coś innego. Każdy, kto interesował się terenówkami wie, że zdrowa rama to skarb. Samochód w trakcie remontu był rozmontowany do gołej ramy (zdjęta buda, poprawiony spód), rama poprawiona i wzmocniona w tylnej części, pojechała na piaskowanie, została zabezpieczona podkładami antykorozyjnymi (reaktywne, porządniejsze), poliuretanem, na to nałożona cienka warstwa bitumu (nie dla "łatania dziur" bo tych po poprawkach nie było, tylko dla nadania elastyczności i zabezpieczenia przed odpryskami) i zabezpieczona woskiem do profili zamkniętych. Środków nie szczędziłem. Młotkiem można stukać, wiem, co robiłem, nic nie odpadnie, jakieś zdjęcia z remontu na telefonie mam. Zawieszenie - tu poszedł lift kit od EFS, 2 cale, czyli mamy nowiutkie resory, tuleje, drążki skrętne, amortyzatory, do tego doszły nowe tuleje wahaczy, dystanse pod górny wahacz, łożyska kół z przodu, drążki kierownicze, przeguby zewnętrzne... są też nowe poliuretany pod budą, co daje jakieś 2cm body liftu, razem wyjdzie zatem z 7cm w górę ;) Układ hamulcowy - w sumie nówka, zaciski oczyszczone, odmalowane, nowe tłoczki, nowe przewody elastyczne, nowa pompa hamulcowa i tak dalej - razem masa części. Silnik sprawny, przy największych mrozach odpalał od strzała, wymieniony rozrząd, paski alternatora i wspomagania, świece, więcej nie rozbierałem, bo działa jak trzeba. Karoseria odmalowana strukturą (novol cobra) z "trójwymiarowym" krokodylem na masce i zębami po bokach (jest też napis "Forfiter" nad tablicą, takie tam wygłupy). tam, gdzie były poprawki blacharskie wszystko najpierw oszlifowane i zabezpieczone chemią przed położeniem poliuretanu. Auto nie miało być piękne, miało być po prostu praktyczną, małą terenówką, ale jakoś to nawet wygląda, no i przede wszystkim nie ma rdzy i jest przed nią zabezpieczone. Wnętrze... jest :) Jak to w Ferozie. Trochę porobiłem wygłuszeń, ale warto to jeszcze dokończyć. Fotele raczej do obszycia lub wymiany na inne, chyba, że rozdarcia komuś nie przeszkadzają ;) Zbiornik paliwa był nieszczelny na łączeniu, załatałem go nieco, ale raczej do wymiany. Samochód w każdym razie jeździ, działa i sobie radzi. Praktycznie w styczniu poskładany, posłużył chwilę na dojazdy do pracy, w marcu umyte podwozie i od tej pory wyjechał dosłownie kilka razy spod dachu. Jest parę gorzej wyglądających rzeczy i parę fajnych usprawnień. W każdym razie dopieszczać dalej można, ale najgorsza robota już zrobiona. Skąd cena? Stąd, że autko jest świeżo zrobione, ukończone w styczniu, wtedy też zrobiony przegląd (a ubezpieczenie do grudnia), wpakowałem masę pieniędzy, nawet jak za tą kwotę sprzedam, to i tak nie zarobię, miało być moim samochodem na dojazdy na zimę, ale mi się mocno koncepcja zmieniła i chyba będę odkładał na coś innego... Poza dwiema krótkimi przejażdżkami po niezbyt wymagającym polu (nie mam nawet umiejętności, żeby się w jakiś gruby teren pakować) to od remontu samochód nie widział terenu. Coś tam jeszcze w garażu pewnie znajdę, to do auta dorzucę. Pozdrawiam i zapraszam na oględziny

Pozostałe informacje

Kierownica
po lewej

Lokalizacja

Nowa Ruda, dolnośląskie

2 wyświetleń Dodano 25 października 2026Nr ogłoszenia 1229104