OLX Motoryzacja

Mercedes-Benz Klasa S

Mercedes-Benz Klasa S Mercedes S600 Long V12 Biturbo / Japonia

Rocznik
2006
Przebieg
61 000 km
Pojemność
5.5 l
Moc
517 KM
Paliwo
Benzyna
Skrzynia
Automatyczna

Analiza TXO

Przebieg na rok
3 100 km
średnio przez 20 lat
Pierwsze wykrycie
26 września 2026
dziś
Zmiany ceny
0
bez zmian
Źródła
1
OLX Motoryzacja

Mercedes-Benz Klasa S 2006, 61 tys. km, benzyna (Lublin) kosztuje 109 000 zł. Podobnych ofert (model, rocznik, przebieg) jest za mało, żeby rzetelnie porównać cenę. Średnio 3 100 km rocznie. TXO zobaczyło ten pojazd pierwszy raz dziś. Cena nie zmieniła się od pierwszego wykrycia.

Streszczenie TXO

Najważniejsze konkrety z opisu i lista informacji, których sprzedający nie podał — bez języka reklamy.

Zapytaj sprzedającego

  1. Przebieg to średnio ok. 3 100 km rocznie — bardzo mało; czy jest udokumentowany (serwis, CEPiK)?

Pokaż streszczenie TXO powyżej, a dopiszemy pytania o to, czego brakuje w ogłoszeniu.

Finansowanie tego samochodu

Oferta partnera

Cena pojazdu: 109 000 zł

Sprawdź możliwości leasingu w wielu instytucjach finansowych.

Decyzja nawet w 15 minut do 300 tys. zł

Sprawdź leasing

TXO nie udziela leasingu ani kredytów — możliwości i warunki przedstawia serwis partnera.

Historia ceny

Cena się nie zmieniła od pierwszego wykrycia (26 wrz 2026). Każdą zmianę zapiszemy tutaj.

Historia oferty

TXO obserwuje ten pojazd od dziś

  1. 26 września 2026

    Pierwsze wykrycie

    OLX Motoryzacja

Dane techniczne

Model
Klasa S
Rok produkcji
2006
Przebieg
61 000 km
Pojemność skokowa
5513 cm³
Moc
517 KM
Rodzaj paliwa
Benzyna
Skrzynia biegów
Automatyczna
Napęd
Na tylne koła
Typ nadwozia
Sedan
Kolor
Czarny
Kraj pochodzenia
Inny
VIN
WDD2211761A076614
Stan
Używany

Wyposażenie

NawigacjaKamera cofania

Opis sprzedającego

EKSKLUZYWNA OFERTA – MERCEDES-BENZ S 600 LONG (W221) – Prawdziwy KRÓL, NIE ŻADNA „VÓSEMKA”!, Wersja S600 Long V12 Biturbo z 2006 roku. Auto sprowadzone z Japonii w super stanie (ocena aukcyjna 4.5B) i niewielkim przebiegiem 61.000 kilometrów. Na miejscu wykonane niezbędne przeglądy techniczne, korekta lakieru z ceramiką. Zarejestrowany i ubezpieczony. Auto jest bezwypadkowe. A teraz trochę o legendarnym modelu S600: Szukasz czegoś, co naprawdę robi wrażenie? Zapomnij o „zwykłych” S-kach. Oto S 600 – absolutny szczyt W221, flagowiec flagowców, wersja, którą wybierali prezydenci, oligarchowie i Ci, którzy wiedzą, że liczy się tylko V12. Dlaczego V12 bije V8 na głowę? (i to dosłownie) • 517 KM i 830 Nm czystej, aksamitnej mocy (5.5 biturbo M275). • V8 w S 500? Żałosne 388 KM i 530 Nm. To nie jest różnica – to masakra. V12 ma o 129 koni i 300 Nm więcej. Jakby porównywać rakietę z hulajnogą elektryczną. Przyspieszenie? 0–200 km/h w 13 sekund. V8 potrzebuje na to 18 sekund… czyli pięć sekund dłużej. W świecie luksusu to wieczność. Wyprzedzisz V8-owca zanim ten zdąży mrugnąć. Płynność? V12 pracuje jak szwajcarski zegarek nasmarowany masłem. Zero wibracji, zero hałasu – tylko głęboki, dostojny pomruk dwunastu cylindrów. V8? Brzmi jak traktor na sterydach. „Brum-brum-brum”… no weź, serio? Wyśmiewamy V8 bez litości: Po co kupować wersję z „ośmioma biednymi tłokami”, kiedy możesz mieć dwanaście? V8 to wybór człowieka, który mówi „no dobra, wystarczy”. S 600 V12 to wybór człowieka, który mówi „chcę WSZYSTKO i jeszcze trochę więcej”. V8 to „premium economy”. V12 to First Class + prywatny odrzutowiec w jednym aucie. V8 to „fajne auto”. V12 to status, który czuć na kilometr. Kierowca S 600 nie musi nic udowadniać – wszyscy i tak wiedzą, że wygrał życie. Co jeszcze dostajesz w tej top wersji? • Seryjny Active Body Control (V8-owcy muszą dopłacać) • Najbogatsze wyposażenie z fabryki • Ten charakterystyczny grill „V12 only” • Prestiż, którego nie kupisz za żadne pieniądze… no chyba że kupisz właśnie tego S 600 To nie jest zwykły Mercedes. To ostatni prawdziwy S600 z V12 przed erą downsizingu i turbo-czystek. Kolekcjonerski, rzadki, legendarny. Nie dla tych, co wolą V8. Oni i tak nie zrozumieją. Chcesz czuć się jak król szos? To nie jest oferta. To przywilej. Wnętrze, które zawstydza pałace i jachty jednocześnie. Wchodź do środka… i zamknij drzwi. Słychać tylko ciche „klik” i świat zewnętrzny przestaje istnieć. Każdy centymetr, którego dotkniesz – to skóra. Nie jakaś tam skóra. To pełna, naturalna skóra nappa w kolorze antracytu. Fotel, oparcie, podłokietniki, drzwi, tunel środkowy, deska rozdzielcza, kierownica, nawet osłonki słupków i schowki – wszystko obite skórą. Żadnego plastiku. Żadnego „udawanego” materiału. Siadasz i czujesz się jakbyś właśnie wskoczył do skórzanego płaszcza za 80 tysięcy euro. A sufit? Cały dach wyłożony zamszem Alcantara – tym samym, co w Maybachach i Rollsach. Miękki jak pieszczota, szary, pochłania każdy dźwięk. Wyposażenie? To nie lista opcji – to katalog marzeń, który Mercedes w 2006 roku uznał za kompletny: • Fotele z wentylacją, ogrzewaniem i funkcją masażu (7 programów, jakbyś miał własnego fizjoterapeutę) • Tylna kanapa – dwa osobne fotele z regulacją elektryczną, podnóżkami i własnym ekranem • System audio Harman Kardon – 14 głośników, 600 W, bas tak głęboki, że czujesz go w kościach • Comand APS z nawigacją, TV, DVD, telefonem • Active Body Control + – auto płynie jak łódź • Distronic, Night Vision, asystent pasa, kamera cofania • Rolety elektryczne, szyberdach panoramiczny i wszystko działa. Perfekcyjnie. Po 15 latach nadal pachnie nowością. A teraz coś ode mnie: Wiesz… kiedy siadam za kierownicą tego S600 V12, to nie jest tak, że „jadę autem”. To jest tak, jakby auto mówiło mi: „Spokojnie, Królu. Ja tu rządzę szosą, a Ty tylko delektuj się życiem.” Bo w S-ce V8 czujesz się jak VIP w hotelu 5*. W V12 czujesz się jak właściciel tego hotelu. I właśnie dlatego ten egzemplarz nie jest na sprzedaż dla „kogoś”. Jest na sprzedaż dla kogoś, kto już wie, że mniejsze wnętrze, mniejszy silnik i mniejsze ego zostawia się dla… reszty rynku. Chcesz poczuć to wszystko na własnej skórze (i zamszu)? Zapraszam. Porównanie do Mercedesów w wersji AMG lub z pakietem AMG (AMG Line / Pakiet Sport AMG itd.): TYSIĄCE – dosłownie zalew rynku! • Sama podkategoria AMG GT (prawdziwe AMG) 126 ofert • Cała Klasa S 899 ofert (i masa z AMG Line / S63 AMG) • Do tego C AMG, E AMG, GLC AMG, G 63, CLA 45… + każdy co drugi zwykły Mercedes z „AMG Line” w tytule. Razem spokojnie kilka tysięcy ogłoszeń. To już nie prestiż – to masówka. Każdy chce „wyglądać jak AMG”, ale większość to tylko naklejki i spojlery za 5 tys. dopłaty. Egzemplarzy S 600 (wszystkie generacje – głównie W221, pojedyncze W220/W140): Zaledwie garstka – około 15–25 ofert na całą Polskę. Widać głównie kilka W221, parę W140 i pojedyncze nowsze. Nie ma ich „na pęczki”. Nie ma lawiny. Są jak diamenty – rzadkie, drogie V12 i od razu krzyczą „właściciel wie, co to prawdziwy luksus”. Podsumowanie, które rozwala system: • AMG / Pakiet AMG = masówka. Kupuje każdy, kto chce „sportowo wyglądać”. Jak iPhone w etui z napisem „Racing”. • S 600 V12 = elita. Kupują ci, którzy chcą być ponad tym wszystkim. Nie „wyglądać”, tylko być królem. Mercedes S 600 V12 – bo mniejsze silniki są dla mniejszych ludzi.

Reklama — inarticle · 9831187703

Pozostałe informacje

Kierownica
po lewej

Lokalizacja

Lublin, lubelskie

1 wyświetleń Dodano 16 września 2026Nr ogłoszenia 262109