OLX Motoryzacja

Renault Clio

Renault Clio 2 1.2 8v "Gruzik" Koloryzowane

Rocznik
2001
Przebieg
283 000 km
Pojemność
1.1 l
Moc
58 KM
Paliwo
Benzyna
Skrzynia
Manualna
Do negocjacji

Analiza TXO

Przebieg na rok
11 tys. km
średnio przez 25 lat
Mediana podobnych
2 590 zł
ta oferta: −22,8%
Podobne oferty
17
Renault Clio 2001–2003 · 250 tys.–300 tys. km
Pierwsze wykrycie
14 października 2026
dziś
Zmiany ceny
0
bez zmian
Źródła
1
OLX Motoryzacja

Renault Clio 2001, 283 tys. km, benzyna (Kutno) kosztuje 2 000 zł — 22,8% mniej niż mediana 2 590 zł dla 17 ofert tego typu (Renault Clio 2001–2003 · 250 tys.–300 tys. km). Średnio 11 tys. km rocznie. TXO zobaczyło ten pojazd pierwszy raz dziś. Cena nie zmieniła się od pierwszego wykrycia.

Streszczenie TXO

Najważniejsze konkrety z opisu i lista informacji, których sprzedający nie podał — bez języka reklamy.

Zapytaj sprzedającego

  1. Jaki jest numer VIN? Pozwoli sprawdzić historię w CEPiK (historiapojazdu.gov.pl).

Pokaż streszczenie TXO powyżej, a dopiszemy pytania o to, czego brakuje w ogłoszeniu.

Cena na tle rynku

22,8% poniżej podobnych ofert

Porównanie z 17 ofertami: Renault Clio 2001–2003 · 250 tys.–300 tys. km

Ta oferta
2000 zł
Mediana podobnych
2590 zł
Połowa ofert
2,2–4,5 tys. zł

Finansowanie tego samochodu

Oferta partnera

Cena pojazdu: 2000 zł

Sprawdź możliwości leasingu w wielu instytucjach finansowych.

Decyzja nawet w 15 minut do 300 tys. zł

Sprawdź leasing

TXO nie udziela leasingu ani kredytów — możliwości i warunki przedstawia serwis partnera.

Historia ceny

Cena się nie zmieniła od pierwszego wykrycia (14 paź 2026). Każdą zmianę zapiszemy tutaj.

Historia oferty

TXO obserwuje ten pojazd od dziś

  1. 14 października 2026

    Pierwsze wykrycie

    OLX Motoryzacja

Dane techniczne

Marka
Renault
Model
Clio
Rok produkcji
2001
Przebieg
283 000 km
Pojemność skokowa
1149 cm³
Moc
58 KM
Rodzaj paliwa
Benzyna
Skrzynia biegów
Manualna
Napęd
Na przednie koła
Typ nadwozia
Kompakt
Kolor
Czarny
Stan
Używany

Opis sprzedającego

Renault Clio II 1.2 — GRUZIK — 2000 zł do negocjacji **Rocznik:** okolice 2000/2001 **Silnik:** 1.2 benzyna **Przebieg:** 283 000 km Na sprzedaż Gruzik — Renault, które jest ze mną tak długo, że nie pamiętam dokładnie od kiedy. Inspiracją było Clio Sport 3.0 z centralnym silnikiem, a skończyło się na 1.2. Życie uczy kompromisów. Stan techniczny Gruzika można obrażać za wygląd, ale **jest naprawdę doinwestowany**. Podejrzewam, że włożyłem w niego trzy razy tyle, ile jest wart. Płakałem nad fakturami, ale inwestowałem dalej. - Wymieniona uszczelka pod głowicą. - Nowa maglownica. - Robione tylne zawieszenie i amortyzatory. - **Nowy rozrusznik.** - Nowa przednia szyba. - Olej zmieniany co roku. - Silnik suchy, nie bierze oleju. -Tarczobębny z ręcznym, myśle, że na odbiór przez nowego własciciela lepiej się przygotuje co jeszcze nie było w nim wymienione. Wygląd i wyposażenie Fabrycznie był niebieski, ale po ośmiu piwach ja i mój *compadre* uznaliśmy, że fabryka się nie zna. Pomalowaliśmy go. Była wizja. Wizja była zła, ale była. Na drzwiach pasażera widoczne zarysowanie i wgniecenie. Maska też była traktowana tym czym traktuje się krzywe ściany, ale tylko w jednym miejscu i bardzo nieprofesjonalnie. Jest radio, nawiew, działające światła i ręczny. Klakson przeszedł na emeryturę, jedno okno pasażera nie otwiera się, a wspomagania kierownicy brak — siłownia gratis. Bezterminowo. Jak jeździ? 120 km/h jedzie lekko, 140 km/h to już tryb naddźwiękowy i rozmowa z Panem Bogiem. Mały silnik 1.2, więc **dobry na dojazdy do pracy i jazdę po mieście**. Nie podam dokładnego spalania, bo nie prowadzę laboratorium NASA, ale to nie jest smok wawelski na benzynie. Trzy razy byłem nim w Jastarni i trzy razy wróciłem. Nie lawetą. Tym samym samochodem. Francuz dzwoni, BMW nie interesuje Podobno Francuz chce słuchać silnika i odzyskać swojego rodaka. Nie zamieniam na BMW E46, E39 ani „igłę po dziadku, tylko trzeba zrobić rozrząd, skrzynię i zawieszenie”. Mam Renault i chcę pieniądze. Dlaczego sprzedaję? Sprzedaję z **bólem serca i tyłka**. Serca, bo to kawał mojego życia. Tyłka, bo wiem, ile kosztowało utrzymanie tej relacji. Myślałem, że to miłość jednostronna: ja płakałem, on kosztował. Ale kiedy przekręcałem kluczyk, odpalał i jechał. **Nie zawiódł mnie w trasie.** A teraz powiększa mi się rodzina. Razem z narzeczoną kupujemy **CHOMIKA** i potrzebujemy większego samochodu. Tak, gryzoń wygrywa z Renault. Cena: 2000 zł do negocjacji Możemy rozmawiać o równowartości 5 litrów paliwa. No dobra, może nawet 10. Nie jestem potworem. Nie oczekuję zwrotu wszystkich pieniędzy, które w niego włożyłem. Nie jestem aż tak oderwany od rzeczywistości. Ubezpieczenie jakoś do czerwca przyszłego roku, a przegląd jakoś do grudnia obecnego roku Bożego/Pańskiego. Amen. Na koniec trochę szczerości Prawdopodobnie nikogo nie interesuje, ile 37-letni obecnie chłop włożył w samochód i dlaczego uparcie reanimował go zamiast zaakceptować porażkę. Rozumiem to. Księgowość też już dawno przestała pytać. Ale prawda jest taka, że **wszystko, co miało się zepsuć, zostało naprawione**. Technicznie samochód jest bez zarzutu, rdzy brak, przeglądy przechodzi bez problemu. Nie sprzedaję go dlatego, że się rozsypuje, tylko dlatego, że życie pisze scenariusze, w których chomik potrzebuje większego auta niż Renault. Przy dzisiejszej inflacji 2000 zł to śmieszna kwota – czasem tyle kosztuje samo smutne spojrzenie mechanika. A tutaj dostajesz samochód, który jest **przeinwestowany jakieś cztery razy**. Najtrudniejsze jest to, że naprawdę ciężko mi się z nim rozstać. Mam do niego sentyment i wiem, że jest zdrowy. Włożyłem w niego absurdalnie dużo pieniędzy, ale przynajmniej mam pewność, co zostało zrobione. Nie chcę, żeby skończył na złomie tylko dlatego, że ktoś zobaczył lakier po naszych artystycznych eksperymentach. **Szkoda go gruzować.** Niech jeszcze komuś służy, dojeżdża do pracy i daje tyle spokoju, ile mnie kosztował nerwów. Gruzík szuka nowego właściciela. Najlepiej takiego, który nie zapyta, dlaczego tyle w niego włożyłem. Bo sam już nie wiem. Jeśli doczytałeś do końca i doceniasz prace czata dżipiti i mojej głupoty,a chcesz auto na miasto albo dojazdy do pracy, jestem pod telefonem, jesli nie odbieram to oddzwonie. Cena zaporowa, do dogadania się na miejscu. Zapraszam zainteresowanych do kontaktu.

Pozostałe informacje

Kierownica
po lewej

Lokalizacja

Kutno, łódzkie

1 wyświetleń Dodano 13 października 2026Nr ogłoszenia 923847