Autoplac

Suzuki SX4 S-Cross

Suzuki Sx4 S-cross 1.4 NAJGORSZY

Rocznik
2019
Przebieg
116 000 km
Pojemność
1.4 l
Moc
140 KM
Paliwo
Benzyna
Skrzynia
Automatyczna
BezwypadkowyZarejestrowany w Polsce

Analiza TXO

Przebieg na rok
17 tys. km
średnio przez 7 lat
Mediana podobnych
58 400 zł
ta oferta: +7,7%
Podobne oferty
14
Suzuki SX4 S-Cross 2019–2021 · 80 tys.–180 tys. km
Pierwsze wykrycie
2 października 2026
dziś
Zmiany ceny
0
bez zmian
Źródła
1
Autoplac

Suzuki SX4 S-Cross 2019, 116 tys. km, benzyna (Warszawa) kosztuje 62 900 zł — 7,7% więcej niż mediana 58 400 zł dla 14 ofert tego typu (Suzuki SX4 S-Cross 2019–2021 · 80 tys.–180 tys. km). Średnio 17 tys. km rocznie. TXO zobaczyło ten pojazd pierwszy raz dziś. Cena nie zmieniła się od pierwszego wykrycia.

Streszczenie TXO

Najważniejsze konkrety z opisu i lista informacji, których sprzedający nie podał — bez języka reklamy.

Zapytaj sprzedającego

Pokaż streszczenie TXO powyżej, a dopiszemy pytania o to, czego brakuje w ogłoszeniu.

Cena na tle rynku

7,7% powyżej podobnych ofert

Porównanie z 14 ofertami: Suzuki SX4 S-Cross 2019–2021 · 80 tys.–180 tys. km

Ta oferta
62 900 zł
Mediana podobnych
58 400 zł
Połowa ofert
52,5–67 tys. zł

Finansowanie tego samochodu

Oferta partnera

Cena pojazdu: 62 900 zł

Sprawdź możliwości leasingu w wielu instytucjach finansowych.

Decyzja nawet w 15 minut do 300 tys. zł

Sprawdź leasing

TXO nie udziela leasingu ani kredytów — możliwości i warunki przedstawia serwis partnera.

Historia ceny

Cena się nie zmieniła od pierwszego wykrycia (2 paź 2026). Każdą zmianę zapiszemy tutaj.

Historia oferty

TXO obserwuje ten pojazd od dziś

  1. 2 października 2026

    Pierwsze wykrycie

    Autoplac

Dane techniczne

Marka
Suzuki
Rok produkcji
2019
Przebieg
116 000 km
Pojemność skokowa
1373 cm³
Moc
140 KM
Rodzaj paliwa
Benzyna
Skrzynia biegów
Automatyczna
Napęd
Na przednie koła
Typ nadwozia
SUV
Kolor
Szary
Liczba drzwi
5
Liczba miejsc
5
Kraj pochodzenia
Polska
Pierwsza rejestracja
czerwiec 2019
VIN
TSMJYAA2S00684753
Stan
Używany

Wyposażenie

KlimatyzacjaFelgi aluminioweApple CarPlayBluetoothTempomatPodgrzewane foteleDostęp bezkluczykowyKamera cofania

Audio, video

  • AUX
  • Radio fabryczne
  • Zestaw głośnomówiący
  • Bluetooth

Bezpieczeństwo jazdy

  • ABS
  • Poduszki powietrzne
  • ISOFIX
  • Kurtyny powietrzne
  • ESP

Inne

  • Alufelgi
  • Przyciemniane szyby
  • Koło zapasowe
  • Relingi
  • Opony wielosezonowe
  • Zestaw naprawczy

Komfort

  • Podgrzewane fotele
  • Składane lusterka
  • Klimatyzacja automatyczna
  • Klimatyzacja dwustrefowa
  • Podłokietnik
  • Antena
  • Klimatyzacja

Komputer

  • Kompatybilny z AndroidAuto
  • Kompatybilny z CarPlay

Sterowanie

  • Kierownica wielofunkcyjna
  • Elektryczne szyby
  • Elektryczne lusterka

Ułatwienia i automatyka

  • Wspomaganie kierownicy
  • System start-stop
  • System bezkluczykowy
  • Tempomat
  • Centralny zamek
  • Czujnik deszczu
  • Kamera cofania

Zabezpieczenia antywłamaniowe

  • Alarm
  • Immobiliser

Opis sprzedającego

Suzuki SX4 S-Cross 1.4 BoosterJet 140 KM, automat 6AT, 2WD, wersja Premium, rocznik 2019, przebieg 116 000 km. **UWAGA! To nie jest samochód dla każdego.** Jeżeli szukasz idealnego, pachnącego nowością auta, w którym nie ma absolutnie żadnej rysy, a poprzedni właściciel jeździł nim wyłącznie do kościoła w niedzielę — przewiń dalej. Tutaj mamy prawdziwe życie. **1\. PIERWSZYM WŁAŚCICIELEM BYŁ SALON** Tak. Salon Suzuki. Przez pierwsze 9 miesięcy pracownicy salonu piłowali biedaka na maksa i wycisnęli z niego aż 18 000 km. Kupiłem go później nadal na gwarancji, ale nie będę udawał — duma trochę ucierpiała. Drugi właściciel. Bo przecież nówka to nówka, a jak człowiek kupi nowy samochód, to przynajmniej sąsiadowi bardziej skoczy gul. Auto było jednak w bardzo dobrym stanie, z pełną historią serwisową ASO i kupowałem je jeszcze na gwarancji. **2\. SKURCZYBYK NIGDY NIE CHCIAŁ SIĘ PSUĆ** I tutaj kolejny problem. Ten samochód po prostu nie chciał się psuć. Przez cały mój okres użytkowania jedyna naprawa, jakiej wymagał, to wymiana jednej żarówki oświetlenia kabiny. Żarówki z przodu i z tyłu natomiast świecą do dzisiaj. I to jest bardzo niepokojące. Bo przecież mają już 7 lat. Jest więc niemal pewne, że kiedyś w końcu padną. Na szczęście dla mnie — prawdopodobnie już po sprzedaży. **3\. OPONY CAŁOROCZNE I ŁAŃCUCHY ŚNIEGOWE** Michelin CrossClimate 2, w bardzo dobrym stanie. Sam kiedyś uważałem, że całoroczne to półśrodek, więc przed wyjazdem w Alpy, żeby nie ryzykować, kupiłem łańcuchy śniegowe. Nie użyłem ich ani razu. Nawet kiedy w Alpach sypnęło śniegiem. Do dziś nie mogę przeboleć tego wydatku. Po zmianie samochodu nie będą mi już potrzebne, a do nowego auta nie pasują. Można próbować je naciągać, podgrzewać, smarować i modlić się, ale nic z tego. Może nowy właściciel będzie miał więcej szczęścia i w końcu je wykorzysta. **4\. BRAK BEZPRZEWODOWEGO ANDROID AUTO** Ten stary gruchot nie miał bezprzewodowego Android Auto. Musiałem więc dokupić adapter AA Wireless i ściągałem go wtedy aż z USA. Działa bez kabla. I oczywiście tego też nie będę wyciągał. Nowy właściciel dostaje gratis. Niech ma. **5\. FABRYKA NIE DAŁA KOŁA ZAPASOWEGO** Producent uznał, że koło zapasowe nie jest potrzebne. Dał zestaw naprawczy. Ja jako przezorny Janusz Biznesu stwierdziłem, że jednak wolę mieć normalne koło. Kupiłem więc felgę, dokupiłem oponę i jakoś upchałem pełnowymiarowe koło pod bagażnikiem. Zestaw naprawczy gdzieś leży w piwnicy. Koła nie chce mi się wyciągać, więc zostaje tam, gdzie jest. Zestaw naprawczy też dorzucę aby nie było, że kogoś skubnąłem na pięć dyszek. **6\. MA KAMERĘ SAMOCHODOWĄ** Został zamontowany przez elektryka w ASO i podłączony na stałe do instalacji samochodu. Włącza się automatycznie i działa jak należy. Problem polega na tym, że nie mam zielonego pojęcia, jak go teraz wyjąć, więc najprawdopodobniej nowy właściciel dostanie go w komplecie. Gratis. **7\. KIESZEŃ FOTELA PASAŻERA** Lekko oberwana materiałowa kieszeń z tyłu fotela. Historia jest prosta: kiedy syn był mały, kopał w siedzenie nogami i miał na wszystko wywalone. Dziecko dorosło, kieszeń została. Naprawić? Można. Ale nie będę teraz siedział z igłą i nitką i odpracowywał grzechów sprzed lat. **8\. HISTORIA JEDNEGO „DZWONA”.** Kiedyś ktoś lekko przerysował mi zderzak. Nic wielkiego — zwykła parkingowa przygoda. Spisaliśmy oświadczenie, zgłosiłem szkodę do PZU i jako rasowy Janusz Biznesu wziąłem odszkodowanie. Zderzaka jednak nie naprawiłem, bo rysa była tak mała, że z czasem sam przestałem wiedzieć, która to właściwie była. Pieniądze z PZU natomiast jakoś mnie nie uwierały, więc zostały. Samochód nie miał napraw blacharsko-lakierniczych, ale tę historię oczywiście podaję, żeby nie było później: „Panie, a czemu Pan nie powiedział?”. Wszystko można sprawdzić na miejscu. **9\. ZDJĘCIA TEŻ SĄ PASKUDNE** Nie będę Was oszukiwał. Żal mi było wydać 40 zł na płatną subskrypcję Chat GPT aby poprawić zdjęcia. Nie ma tu AI, Photoshopa, wirtualnego polerowania lakieru ani magicznego usuwania rysek. Zdjęcia wyglądają mniej więcej tak, jakby zostały zrobione kalkulatorem, a następnie wrzucone bezpośrednio do ogłoszenia. Nie będę też udawał, że samochód stoi na tle włoskiej willi o zachodzie słońca, skoro naprawdę stoi na parkingu w Warszawie. Auto wygląda na zdjęciach dokładnie tak, jak wygląda na żywo. Czyli… paskudnie. Ale jest jeden plus: przynajmniej nie będziesz rozczarowany po przyjeździe. **10\. SERWISOWANY WYŁĄCZNIE W ASO — I ZNOWU PROBLEM** Samochód przez cały czas był serwisowany wyłącznie w ASO Suzuki, zgodnie z harmonogramem producenta. I tutaj pojawia się kolejny problem. Najbliższy przegląd wypada na początku grudnia. Mam więc ogromną nadzieję, że do tego czasu uda mi się sprzedać samochód i rachunek zapłaci już nowy właściciel. Bo jak wiadomo, przeglądy w ASO do najtańszych nie należą, szczególnie jeżeli człowiek chce nadal utrzymywać samochód w dobrym stanie i robić wszystko zgodnie z zaleceniami producenta. Tak więc kupujący dostaje samochód z pełną historią ASO, ale niestety istnieje ryzyko, że będzie musiał sam zapłacić za jego dalsze, bezproblemowe użytkowanie. **MOJA FILOZOFIA SPRZEDAŻY** Nie będę pisał: „idealny, igła, stan kolekcjonerski”. Bo to jest 7-letni samochód, który przejechał 116 tys. km, a nie eksponat w muzeum. Ma swoje drobne niedoskonałości, kilka drobnych rys i pokazuję je uczciwie. Za to mechanicznie był normalnie użytkowany i serwisowany, a cała historia serwisowa jest do sprawdzenia. Jeżeli ktoś przyjedzie oglądać samochód, nie chcę, żeby odkrywał kolejne „ukryte wady”. Chcę, żeby obejrzał te, które już wcześniej zobaczył na zdjęciach, i powiedział: OK, skoro to są te wszystkie straszne wady, o których pisał, to chyba nie jest tak źle. **A TERAZ TROCHĘ DOBRYCH WIADOMOŚCI** Samochód to: Suzuki SX4 S-Cross Premium 2019 rok 1.4 BoosterJet – 140 KM 6-biegowy automat 2WD 116 000 km **SERWIS** Samochód był serwisowany wyłącznie w ASO Suzuki. Mam dokumentację i faktury potwierdzające historię serwisową. Nie jest to samochód z gatunku: „Panie, coś tam było robione, ale faktur nie mam, bo poprzedni właściciel miał je gdzieś…” Tutaj dokumentacja jest. **DODATKOWO:** Michelin CrossClimate 2 w bardzo dobrym stanie pełnowymiarowe koło zapasowe nowe, nieużywane łańcuchy śniegowe bezprzewodowy adapter Android Auto kamera samochodowa z profesjonalnym montażem komplet dokumentacji serwisowej samochód kupiony przeze mnie jeszcze na gwarancji

Reklama — inarticle · 9831187703

Lokalizacja

Warszawa, mazowieckie

1 wyświetleń Dodano 1 października 2026Nr ogłoszenia 518805