Giełda Klasyków

Chevrolet Corvette C5

Chevrolet Corvette C5 1998

Rocznik
1998
Przebieg
168 000 km
Pojemność
5.7 l
Moc
344 KM
Paliwo
Benzyna
Skrzynia
Automatyczna

Analiza TXO

Przebieg na rok
6 000 km
średnio przez 28 lat
Pierwsze wykrycie
8 października 2026
dziś
Zmiany ceny
0
bez zmian
Źródła
1
Giełda Klasyków

Chevrolet Corvette C5 1998, 168 tys. km, benzyna (Gostynin) kosztuje 119 400 zł. Podobnych ofert (model, rocznik, przebieg) jest za mało, żeby rzetelnie porównać cenę. Średnio 6 000 km rocznie. TXO zobaczyło ten pojazd pierwszy raz dziś. Cena nie zmieniła się od pierwszego wykrycia.

Streszczenie TXO

Najważniejsze konkrety z opisu i lista informacji, których sprzedający nie podał — bez języka reklamy.

Zapytaj sprzedającego

  1. Jaki jest numer VIN? Pozwoli sprawdzić historię w CEPiK (historiapojazdu.gov.pl).

Pokaż streszczenie TXO powyżej, a dopiszemy pytania o to, czego brakuje w ogłoszeniu.

Finansowanie tego samochodu

Oferta partnera

Cena pojazdu: 119 400 zł

Sprawdź możliwości leasingu w wielu instytucjach finansowych.

Decyzja nawet w 15 minut do 300 tys. zł

Sprawdź leasing

TXO nie udziela leasingu ani kredytów — możliwości i warunki przedstawia serwis partnera.

Historia ceny

Cena się nie zmieniła od pierwszego wykrycia (8 paź 2026). Każdą zmianę zapiszemy tutaj.

Historia oferty

TXO obserwuje ten pojazd od dziś

  1. 8 października 2026

    Pierwsze wykrycie

    Giełda Klasyków

Dane techniczne

Rok produkcji
1998
Przebieg
168 000 km
Pojemność skokowa
5700 cm³
Moc
344 KM
Rodzaj paliwa
Benzyna
Skrzynia biegów
Automatyczna
Stan
Używany

Opis sprzedającego

Przez osiem pokoleń, wskazanych sekwencyjnie jako C1 do C8, Corvette jest znana ze swojej wydajności, charakterystycznej stylizacji, lekkiego włókna szklanego, kompozytowej karoserii. Corvette C5 przeprojektowano od podstaw po tym, jak sprzedaż poprzedniej generacji zaczęła spadać. Produkcję rozpoczęto w 1996 roku, a do klientów samochody zaczęły trafiać w roku kolejnym. C5 była zupełnie nowym projektem, zawierającym nowe koncepcje i innowacje produkcyjne, które następnie przeniesiono do C6 i C7. Nowy aluminiowy silnik LS1 zawierał pojedyncze cewki zapłonowe dla każdego cylindra oraz aluminiowy blok i tłoki. To bardzo udana konstrukcja, zarówno od strony silnika, przeniesienia napędu, jak i zawieszenia. Postęp technologiczny w zestawieniu z poprzednią generacją jest tu bardzo wyraźnie odczuwalny. Dziś, mimo upływu 30 lat od rozpoczęcia produkcji, wciąż jest to auto, które może dać wiele przyjemności z prowadzenia i zarazem może doskonale sprawdzić się w dalekiej podróży. Ten egzemplarz jest od ponad 8 lat w jednych rękach. Zadbany, właściwie serwisowany i eksploatowany – z pewnością może być udanym zakupem. Chevrolet Corvette C5 Rocznik: 1998 1998 Chevrolet Corvette C5 Kultowe auto w legendarnym kolorze z prospektów końca lat ’90. – Torch Red. Znakomity stan zachowania, liczne inwestycje oraz modyfikacje, które pozwoliły wydobyć z C5 to, co najlepsze, przy zachowaniu stylu i długowieczności. Wyszła z tego Corvette „z rogami”, co odróżnia ją od dość grzecznej serii. Miałem przyjemność użytkować kilka „ce piątek”, w tym Z06 (którą posiada do dziś… Giełda Klasyków) i żadna nie robiła takiego wrażenia i nie odwracała tylu głów, a kręcone filmy i robione zdjęcia nawet w Monako (gdzie wiadomo jakie są auta) autentycznie mnie zaskoczyły. Samochód zakupiony na Florydzie w czerwcu 1998 przez pierwszego właściciela i użytkowany w okolicach Salt Lake City, Utah przez niemal 14 lat. Zatem nie licząc ubezpieczyciela przez 3 mc., 1 właściciel w USA. Auto miało jedną (i jedyną) niegroźną przygodę i zostało kupione na licytacji w 2012 roku, a następnie sprowadzone do Polski przez 1. właściciela w kraju. Chcę tu jasno zaznaczyć niegroźną/kosmetyczną, bo wszystkie są „niegroźnie” uszkodzone, z tym, że ta naprawdę. Lewe drzwi, lewy przedni błotnik i część nadkola. Żadnych wystrzelonych poduszek, żadnego uderzenia w koło czy w ramę. Zresztą pierwsze lata auto jeździło na oryginalnych felgach. 2 elementy malowane. Zdjęcia do wglądu, jak i do znalezienia w wyszukiwarce po wpisaniu VINu. Ten stan zachował się do dnia dzisiejszego, Corvette ani wcześniej ani później nie brała udziału w żadnym „dzwonie”. Jedyny dodatkowy wpis to lipiec 2025, gdzie widnieje symboliczna kwota. Wycofano mi hakiem w przedni zderzak przy 2 km/h i pojawił się odprysk lakieru. Zderzak został pomalowany, co daje łącznie 3 elementy lakierowane, a cała reszta – pełen oryginał! Auto zakupiłem w maju 2018 roku i był to najlepszy (i najdroższy) egzemplarz, jaki udało mi się znaleźć, a zjeździłem całą Polskę oglądając różne C5. Daje to realnie zaledwie 3 właścicieli przy 28-letnim pojeździe. Dziś, w 2026 roku Corvette, którą oferuję, prezentuje z zewnątrz i od spodu jak zadbany 2-latek, a żeby taki stan utrzymać, włożone zostało masę serca, wiedzy i worków pieniędzy. Nigdy jazda po soli, zawsze pierwsze kilometry na zimno jak emeryt, spłukiwanie owadów po każdej trasie, oczywiście garaż. W aucie masę nowych części. Serwis Na start (110000 km) – świece zapłonowe (irydowe), – olej i wszystkie płyny (hamulcowy, wspomagania, chłodniczy, w dyferencjale), – geometria 3D, – serwis filtra powietrza i wymiana filtra paliwa, – 3 etapowa korekta lakieru + powłoka ceramiczna. 130000 – 135000 km – wszystkie paski, rolki, napinacze (ACDelco, GM Genuine, Gates), – regeneracja alternatora, – nowa pompa wody z termostatem (GM Genuine), – nowe uszczelki pokryw zaworów. 140000 km – nowe przewody zapłonowe i świece, – wymiana oleju w dyferencjale, – wymiana koła pasowego z uszczelniaczem, wiercenie w wale, wbity pin, typowy problem C5 rozwiązany raz na zawsze. Całość przykręcona wyczynową śrubą ARP, dedykowaną do motorsportu z tolerancją znoszenia ekstremalnych obciążeń. Koło do dziś kręci się perfekcyjnie. 153000 km (2025) – wymiana płynu hamulcowego, chłodniczego i wspomagania, – klocki hamulcowe. 165000 km (2026) – czujnik ciśnienia oleju (GM Genuine), – końcówki drążków kierowniczych, drążki kierownicze, łączniki stabilizatora, – geometria 3D, – wyważenie kół, – korekta lakieru 1-step + powłoka ceramiczna, – serwis klimatyzacji. Zbudowana skrzynia biegów od zera – znacznie przyspieszona i wzmocniona Razem z serwisem na 140 000 km została wykonana pełna odbudowa automatycznej skrzyni biegów. A właściwie budowa, bo ilość nowych części jest ogromna i zawiera również bardzo wiele wyczynowych komponentów renomowanych producentów (np. Superior czy Sonnax). Nie wiem czy istnieje w Polsce druga tak zrobiona 4L60E. Jej praca ma mało wspólnego z oryginałem. Dziś taka operacja to lekko 35 000 – 40 000 zł+ Do budowy użyte między innymi: – Sonnax Smart Sun Shell – wzmocniona obudowa przekładni planetarnej (kosz) – słaby punkt stock’owej 4L60E – Powerpack Rebuild kit Stage 5 with powerpack 3-4 – wyczynowy zestaw naprawczy (Master Kit / Powerpack) Stage 5 ze wzmocnionym pakietem sprzęgieł biegów 3-4 – Solenoid Kit Master Epc Shift Tcc Pwm 3-2 – Główny zestaw elektrozaworów (Master Kit), zawiera elektrozawory: zmiany biegów (Shift), regulacji ciśnienia (EPC), sprzęgła hydrokinetycznego (TCC PWM) oraz redukcji biegów 3-2. – Superior Shift Correction Kit – zestaw poprawiający zmianę biegów – Superior High Performance Billet Super Servo 2nd Apply – wyczynowy, aluminiowy siłownik drugiego biegu z litego aluminium (Billet) – Superior Performance Billet Super Servo 4th Apply Piston – wyczynowy, aluminiowy tłok serwa czwartego biegu z litego aluminium (Billet) Plus wiele innych rzeczy (m.in regeneracja konwertera), kupionych w już w Polsce, a przede wszystkim ogromna wiedza, żeby to zrobić. Procedury konsultowane z producentami w USA. Jeśli celem jest wyłącznie codziennie upalanie auta na torze – lepiej wybrać manual, natomiast w takich warunkach czy przy ostrych górskich przejazdach bądź chęci „postraszenia” przechodniów wydechem w górnym zakresie obrotów w mieście, zaskakująco dobrze sprawdza się zbicie skrzyni do drugiego biegu. Regeneracja wału (torque tube). Jak już tam byliśmy, została wykonana pełna regeneracja wału z łączeniami, uszczelniaczami i wszystkim co potrzeba. Pełna modyfikacja układu wydechowego i dolotowego – sportowy dolot (regularnie serwisowany razem z olejem silnikowym, a nie jak to zwykle bywa – latami nie dotykany „bo nie trzeba wymieniać”) – zdjęte plastikowe zaślepki, tam gdzie w niektórych wersjach są halogeny – dodatkowy dopływ zimnego powietrza. Normalnie C5 „oddycha” tylko dołem. Tu mamy pełny cold air intake. – założone proste łączenie gumowe między filtrem powietrza a silnikiem, zamiast fabrycznej „harmonijki” w celu ułatwienia przepływu. Wydech – 100% zmieniony od samego silnika. Kolejno: – 1 7/8 long tube headers – X-pipe – ostatni wydech (axleback) aftermarket, który dodatkowo ma zrobiony bypass mod Udało się uzyskać powalający dźwięk V8, jednocześnie nie przesadzony – można śmiało jechać w trasę. Od dołu klasowy bulgot, przy wysokich obrotach i dużym obciążeniu wściekły wyścigowy ryk. Żadne nagranie tego nie odda. By uzyskać dodatkową moc z modyfikacji i zrobić obowiązkowy ostatni krok – silnik i skrzynia wystrojone w Dr Vette. Strojenie drogowe (kilka podejść). Mogę podjechać na hamownię po wydruk, ale jesteśmy w okolicach przedliftowej C5 Z06. Przy wadze 1462 kg to naprawdę jedzie, mi w zupełności wystarcza, a nie dodaje ekstremalnego obciążenia na podzespoły, skracając żywotność. Felgi C6 Z06 replica, o cal większe niż oryginały z C5, 18/19. Nigdy nie obtarte o krawężnik. Opony dobrane zgodnie ze sztuką, ABS / kontrola trakcji działają tak, jak powinny. Auto obniżone na fabrycznych śrubach, ale nie do przesady, z zachowaniem użyteczności. Wszystkie modyfikacje sprawdzone i przetestowane „w boju”. W razie wątpliwości polecam zadzwonić do renomowanych warsztatów i zapytać o ceny wykonanych czynności serwisowych/tuningu oraz części z VATem, cłem i wysyłką z USA. Do przebiegu należy doliczyć 21 000 km + to co 1 wł. w PL zdążył dojechać do przeglądu. Auto sprowadzone z ori przebiegiem 44 000 mil / 71 000 km, odkryłem, że 1. właściciel w PL zaczął polską historię od 50 006 km. Nie ma to większego znaczenia, silnik w doskonałym stanie, a inne komponenty i tak w dużej części postawione od nowa. Na wolnych obrotach silnik (rozgrzany) trzyma 210 kPa ciśnienia oleju, fabryka. Olej co 5-10k. Niskie zużycie silnika – motogodziny jak w 2x mniejszym przebiegu – auto robiło ogromne trasy. Same 2 z nich – Portugalia i Estonia to 12500 km w 25 dni. Błąd w historii pojazdu – 2020 r. 3 dni po pozytywnym przeglądzie podjechałem na dodatkowe sprawdzenie w inne miejsce. Nie dość, że został wpisany przegląd, o co nie prosiłem, to jeszcze w milach i dodatkowo jedynka pomylona z czwórką. Prawidłowy odczyt 84 277 mil, a nie 81 277. Wysłałem maila z prośbą o usunięcie błędnego wpisu, a o sprawie dowiedziałem się niedawno, z ciekawości wpisując dane na rządowej stronie. Vette’a jest sucha od spodu. Wnętrze – pełen oryginał z dywanikami włącznie. Wszystko działa. Żaden element nie został wymieniony/obszyty. Klimatyzacja po serwisie kilka miesięcy temu – super wydajna. Hamulce – na jednej osi 95%, na drugiej 65% – na długo bez dotykania, brak bicia, równa siła hamowania. Opony w bardzo dobrym stanie, bez spękań i z równym bieżnikiem, co potwierdza eksploatację z prawidłową geometrią. W zależności od temperamentu kierowcy, ale na sezon starczą spokojnie. Auto prowadzi się jak po sznurku, brak luzów w zawieszeniu, na piastach kół itd. Corvette C5 skręca – wbrew obiegowym opiniom osób, które nie przejechały „ce piątką” nawet kilometra. Po konsultacjach z Lyle’em z C&S Corvettes z Florydy przeszedłem na Motul Xcess 5w40, żeby zapewnić lepszą ochronę w wysokich temperaturach. Dodatkowo zalany Ceratec przy ostatniej wymianie. LS1 ewidentnie lubi ten zestaw. 2 wymiany temu zrobiona płukanka. Silnik pracuje pięknie, a świeżo po wymianie oleju wyzwaniem jest dopatrzenie się poziomu na bagnecie bo jest tak czysto. Oświetlenie profesjonalnie dostosowane do wymogów UE. Kierunkowskazy na pomarańczowo, światło przeciwmgłowe, światła do jazdy dziennej. Jeśli interesuje Państwa tak skonfigurowane auto, zapraszam. Modyfikacje dostaniecie za ułamek wartości, a zupełnie gratis masę czasu, który poświęciłem na logistykę, dojazdy, umawianie się i stanie po warsztatach. Auto robi wrażenie jakby było 5-10x droższe, co pewnie potwierdzimy w czasie oględzin, patrząc na odwracające się głowy i 8-letnich dżentelmenów krzyczących „daj mu!”. Sprzedaję z „przyczyn naturalnych”. Leci właśnie 9 rok posiadania, to bardzo długo, a z autem zrobiłem wszystko co chciałem. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania. Zgadzam się na oględziny na dowolnej SKP. Telefon: +48 693 491 848 Miejscowość: Gostynin

Reklama — inarticle · 9831187703

1 wyświetleń Dodano 9 października 2026Nr ogłoszenia 754561